Dymy nad Świdwinem

Tym razem real talk. Na grupie Spotted Koszalin przeczytałem, że w jakiejś podstawówce w Świdwinie pracownik szkoły podejrzewał, że dziecko ma koronawirusa i zadzwonił do sanepidu. Przyjechali panowie w strojach ochronnych i dziecko zabrali. Żeby je zbadać, jak przypuszczam. Wchodzę w komentarze. Dostaję Holokaustu. Asia pisze:

“Tak jak w czasie II wojny światowej zabierali dzieci do komór gazowych… Serce pęka”

I odpowiada jej Kasia:

“I ja tak samo pomyślałam. Do kąd to wszystko zmierza . Coś strasznego się dzieje na tym świecie”

Podsumujmy. Mężczyźni w strojach ochronnych zabierają dziecko na badanie. Może i bez wiedzy starych. No totalnie jak w Oświęcimiu. Identico. 1:1 Auschwitz-Birkenau. Oświęcim z namiastką Dachau oraz wyczuwalne nuty Katynia, bym powiedział.

Myślałem, że nie ma nic gorszego od prawicowego dziennikarstwa i lewicowej ironii. A jednak jest. A nawet są. Dymy nad Świdwinem. Oświęcim, Dachau, Świdwin. Masz rację Kasiu, chorzy ludzie, chory świat.

Dodaj komentarz