Poeta z Jeżyc

– Dlaczego to robisz? – pytam mojego znajomego poetę z Jeżyc. – Wstydu nie masz?

Wpatrujemy się w mural z wierszem Herberta na ścianie jednej z kamienic przy ulicy Kościelnej.

– Ponieważ poezja ocala – mówi on z dumą.

– Nie pierdol Pawełku, niby kogo i przed czym ocala? – pytam.

– Tego jeszcze nie ustalono.

Pawełek jest mały wzrostem, ale wielki brzuchem. Pod paznokciami nosi podły tytoń. Na głowie – jak pół Polski – bejsbolówkę Adidasa. Przez tę czapkę uszy odstają mu jak słoniowi Dumbo. Na przyjęciach prosimy go, żeby zatrąbił i poleciał na Parnas.

– To wielki poeta – stwierdza Pawełek, wpatrująca się w litery na ścianie.

Pawełek wydał ostatnio tomik wierszy. Nikt nie wie gdzie, być może w cyrku w Luboniu.

– Wielki wiersz – odpowiadam.

– O, to, to…

– Na całą ścianę – kontynuuję. – Wielki wiersz na miarę wielkich ludzi. Jak z przedpotopowej megafauny.

– W twoich słowach nie ma poezji – odpowiada Pawełek. – A liryka na Jeżycach jest żywa.

– Jak Herbert? – pytam.

– To jeszcze co innego – odpowiada. – Tutaj w s z y s c y są poetami.

– On też? – zapytuję, wskazując na patusiarza w koszulce pitbull west cośtam, który przystanął pod ścianą Herberta w wiadomym celu. – Panie Patusiarzu, czy można poprosić?

Patusiarz przerywa choć jeszcze nie zaczął i podchodzi do nas charcząc i warcząc.

– Ja pierdolę – oznajmia serdercznie i odcharkuje w patusiarskim swym narzeczu: – Kwhyy!

– Khhw-ghyyyy-whhyyy! – odpowiada mu na to Pawełek.

– Khhhh-wwwhhh? – charczy, rzęzi Patusiarz.

Pawełek już deformuje japę, już ma deklamować.

– Pawełku, na miłość Boską, zaniechaj – błagam. – Nie jesteśmy na slamie.

– To poezja lingwistyczna – odpowiada Pawełek, nie przerywając kontaktu wzrokowego z Patusiarzem. –Demistyfikacja języka, eksperyment, tworzymy nowe sensy. Kwhh-hwhhh – tfu!

I na to Patusiarz już nie odpowiada. Wzrusza ramionami, wypieprza baranem w ścianę, ogłasza, że Legia kurwa i idzie do diabła krokiem splątanym przez Złoto Wielkopolski.

– Różnice programowe – tłumaczy mi Pawełek. – Jego poezja nie ocala.

Dodaj komentarz